25 stycznia 2017

25 dzień Nowego Roku

Już tyle dni minęło, a mnie tutaj zabrakło :) no tak... Nowy Rok nie zaczął się tak wesoło, jak spędziłam Sylwestra ale cóż plany planami, a życie daje nam własny scenariusz. Chociaż nie zawsze się z nim zgadzamy, jeśli zabiera nam kogoś w rodzinie, prawda? 
Jak Wasze zdrówko Kochani, w tym sezonie sporo wirusów grasuje, na około ciągle ktoś chory, podziębiony, kaszlący i kichający :) Przez mój domek też przemknęło przeziębienie, już po wszystkim. Teraz będzie tylko lepiej, w to wierzę :-) Trzeba tak myśleć. Czasami życie doświadcza po coś, po to by być silniejszym, po to by czegoś nauczyć, po coś...

2017 Rok - nie miałam kiedy złożyć Wam życzeń, spóźnione ale szczere. Cudownego Roku, pełnego radości, przygód i miłości, nie tylko od ukochanych osób, ale również od tych spotkanych na ulicach, bezinteresownej serdeczności i życzliwości! 


 2016 na Instagramie ;)



Nowy Rok, nowe wyzwania zarówno życiowe, jak i blogowe. Czy coś się uda zrealizować, czas pokażę ;) Troszkę zmian chciałabym wprowadzić na blogu, a zaczęłabym od przeniesienia strony ale wszystko po kolei :)

To do usłyszenia, jeszcze raz gorąco Was witam w Nowym Roku :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz