4 kwietnia 2016

Grafika, plakat, zdjęcie

Od jakiegoś czasu poza tym, że tego czasu nie mam... ciągle coś mi wypada, jak każdej kobiecie ;) to, staram się dopieścić mieszkanie w każdym szczególe. Nie spałam nigdy na pieniądzach, więc wszystko z Mężem w naszym M robiliśmy sami, od wylewki pod prysznicem, gładź, kafle, instalacje i większą część mebli. Dużo pracy było, jednak liczy się satysfakcja :)

W związku z tym od tego roku możemy sobie pozwolić na ostatnie szlify dekoratorskie. Dodatkowe półki, pucate poszewki, czarno-białe naklejki ścienne, czy uzupełnianie ram, ramek i antyram w zdjęcia, grafikę albo plakat. Nie gromadzą dużej ilości elementów na swoich meblach, tzn. bibelotów. Co powoduję, że bardzo długo szukam dodatków, które będą spełniały moje kryteria. Zależy mi na tym, by poprzez te kilka drobnostek spowodować, że mój domowy zakątek będzie miał w sobie nutę ciepła, elegancji, oryginalności i tego, co odzwierciedla domowników. Nie mogę o sobie powiedzieć, że jestem minimalistką, bo prawdziwi minimaliści mają 90% rzeczy pochowanych. 

Wracając jednak do dzisiejszego wątku, chciałabym się dowiedzieć co lubicie najbardziej wieszać na ścianach. Czy są to zdjęcia z rodzinnych spotkań, cudowne chwile ukochanego maleństwa, Wasze z ukochanym, ukochaną, czy może zupełnie coś innego? Może wolicie oryginalne plakaty, ciekawą grafikę jeszcze nieznanego artysty, bądź coś wykonanego przez siebie?



U mnie zdjęcia to podstawa, są jak drobne zapiski, nam przypominają ulotne chwile, a tym, którzy nas odwiedzają odsłaniają cząstkę nas samych. Zawsze też można je podmienić i wspominać coś innego. Zdjęcia są tak uniwersalne, że można je wieszać i stawiać wszędzie, no może poza łazienką ;) Plakaty owszem. Idealnie prezentują się w kuchni, jadalni, gabinecie i biblioteczce. Co do grafiki, to jestem ich zwolenniczką, u mnie akurat znalazły swoje miejsce w salonie i przedpokoju. Tak, jak obrazy ale o nich w innym dniu o innej porze :)

5 komentarzy:

  1. Ładnie powiedziane:) I tak - zdjęcia faktycznie są takim dobrym punktem przypomnienia sobie pewnych ulotnych chwil z życia, i wcale się nie dziwię, że staramy się je eksponować na wiele różnych sposobów. Ktoś mi kiedyś powiedział, że to taka stop klatka, która każe się zatrzymać, zwolnić, sięgnac w głowie gdzie wstecz.
    I na ścianach u mnie też wiszą: rodzinne, z wakacji, z waznych wydarzeń w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. domy bez zdjęć wydają mi się takie chłodne. uwielbiam si=obie spoglądać na ukochane osoby, wspominać fajne chwile. a na ścianach mam wszystko. zdjęcia, grafiki, plakaty, obrazy, litery, pocztówki. i ciągle zmieniam hihihi

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli plakaty na ścianę to szukałbym czegoś motywującego. Teksty i symbole przedstawione w ciekawej formie graficznej. Tego typu motywy są ostatnio bardzo popularne. Zdecydowanie moim numerem jeden jest plakat "Rower II - plakat 61x91,5 cm" a można go zobaczyć tu http://www.eplakaty.pl/produkt/Rower-II-plakat-PS3085

    OdpowiedzUsuń
  4. Ktoś tu ma talent :) Cudne plakaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz racje to co się zrobi samemu podwójnie smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń