21 maja 2014

Moje M

No tak, jak zwykle pełno mnie wszędzie, ale nie tutaj gdzie powinnam się o Was troszczyć i dostarczać Wam nowych inspiracji, porad, informacji na temat wnętrz i dodatków mnie nie ma... Musicie mi wybaczyć moje roztrzepanie i zabieganie. Myślę, że już mogę Wam uchylić rąbka tajemnicy, mianowicie spowodowane jest to tym, że szukam, wybieram, konsultując z moim Mężem, co, gdzie, jak i kiedy.

Każdemu z nas marzy się własne mieszkanie, moje marzenie powoli spełnia się :-) Nie mogę w to uwierzyć, no właśnie, to powód mojego zalatania. Same planowanie i załatwianie formalności zajmuję tak dużo czasu, że czasami chciałabym się podzielić samą sobą ;) Jedna "ja" regularnie robiłabym wpisy na blogu, a druga "ja" projektowała, szukała i wybierała, co gdzie ma być użyte, jaka kolorystyka, mebel, płytka. Niestety się nie da - ale obiecuję Wam, jak za kilka miesięcy będzie wszystko gotowe na tip-top podzielę się z Wami naszym wnętrzem. Kto wie, może uda mi się zapisywać etapy powstawania wszystkiego, chcielibyście? ;-)

Dziś jednak będzie wpis na temat - płytek do łazienki, ot taki na czasie. Jakie te płytki wybrać? Może lepiej malowanie w połączeniu z płytkami, bo co niektórzy twierdzą, że łazienka od podłogi po ściany w płytkach jest już passe. Czym się w te kwestii kierować? Malować, a może kłaść płytki -duże czy małe, matowe, a może z połyskiem, jednolite, lekko przybrudzone... Na tym etapie zaczynają się schody. Tutaj rzeczywistość spotyka się z marzeniami, nie zawsze to, co się tak bardzo podoba, może być zarówno praktyczne, nie za drogie i równie piękne. Ja zdecydowanie wybieram płytki, odpowiednio dobrane kolorystycznie i ułożone powodują, że łazienka staje się stylowa, ciepła i jest niewielkim domowym spa.





Pamiętajcie, że przede wszystkim musimy kierować się własnym gustem, bo to my z tej łazienki będziemy korzystać, nie sąsiadka, nie przyjaciele (no chyba że wpadną z wizytą), nie projektanci, ale my domownicy. Zarówno do małych, jak i dużych łazienkę pasują różne rozmiary płytek, najważniejsze jest w tym wszystkim abyśmy przede wszystkim dopasowali odpowiednio fugę (pod względem kolorystycznym) do płytek. Wtedy każdy wybrany przez nas rodzaj będzie wyglądał doskonale. Układanie w pionowe prostokąty optycznie podwyższy ją, a w poziome układy poszerzy jeśli jest wąska. Jeśli lubicie mozaikę, to wykorzystajcie ją w jednym miejscu, aby zaakcentować jakiś element, wyposażenie łazienki, może przy wannie? Nietypowe kontrasty, jak biel i czerń, oczywiście stosujcie ale pamiętajcie liczy się odpowiedni układ, zachowanie proporcji i umiaru, przecież nawet mała łazienka w takim wydaniu będzie bardzo gustowna. 

Do usłyszenia moi Mili :-)

Ps. możecie polecać mi firmy, płytki, usługi stolarskie i tak dalej, z chęcią zapoznam się z Waszą opinią :)

3 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że już niedługo będę borykała się z podobnymi problemami... tylko że wtedy zniknę na czas jakiś z blogosfery, bo będę miała maleństwo w domu... ale urządzanie pokoiku dziecięcego... już nie mogę się doczekać :)
    Z tych zdjęć które wstawiłaś najbardziej podoba mi się pierwsza łazienka. Świetny zlew, dużo miejsca do przechowywania [nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie zawsze tego miejsca brakuje ! ] tylko nad sedesem i bidetem bym coś powiesiła może obraz? no i zdecydowanie brakuje mi tam wanny :)

    Buziaczki ! Juśka !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już Tobię życzę wszystkiego, co najlepsze dla Ciebie i Twojej Kruszynki :))) mam nadzieje, że i mnie spotka takie Szczęście i Dar :)))
    Zgadza się, z miejscem zaaawsze trudno i ciągle go brakuję, dlatego mam nadzieję, że każdy zakamarek zostanie odpowiednio zagospodarowany :D

    Buziaki i do usłyszenia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przyjdzie pora i na Ciebie :*

      Usuń