3 grudnia 2013

lampiony - światełka w ciemności

Bardzo lubię jesienno- zimowe wieczory, w których mogę posiedzieć sobie tak długo jak tego potrzebuję. Spowodowane jest to klimatem, który można  osiągnąć dzięki niewielkim dodatkom do wnętrza. Niby nic, a tak wiele może zmienić. Mówię tym razem o lampionach zwanych także latarenkami. Szklane, papierowe, malowane, grawerowane czy zupełnie inaczej ozdabiane - dostępne w różnych wnętrzarskich sklepach, jak i marketach, które będąc na bieżąco z modą, jak i porą roku sprzedają niekiedy przepiękne lampiony.

lattelisa.blogspot.com

Oto moja propozycja, tych cudownych światełek, które po zapaleniu wprowadzają tak magiczny klimat, że dla mnie noc mogłaby się nie kończyć. Na dworze mróz, zimno, a mi jest wtedy tak cieplutko i miło.

victoriacoburg.pl

houzz.com

sklep.almi-decor.com

potterybarn.com

katyelliott.com

Miłej i spokojnej nocy Wam życzę :)

6 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię świece, nie mam tylko lampionów:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio jeden dostałam ale muszę go odebrać i pewnie zrobię to dopiero na święta :) ale świece też uwielbiam

      Usuń
  2. wszelkie lampiony i świeczki uwielbiam i latem i zima --love love love:))
    buziak i zapraszm do mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja uwielbiam...lampiony, swiece, swieczuszki, olejki zapachowe i ostatnio...kadzidelka, o okreslonych zapachach. A swiatla...tego magicznego nigdy nie za wiele.Dobrze, ze jestes w swerze blogowej;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń