4 stycznia 2013

Mój kącik...

Kiedy na dworze tak szaro, deszczowo i zimno to najlepszym miejscem jest własny kącik... gdzie można poczuć się bezpiecznie i ciepło. W takie dni lubię zaglądać do kuchni i nie dlatego by coś upiec czy ugotować ale by zanotować w moim sekretnym pamiętniku czego mi jeszcze brakuje by była idealne. Co powinnam jeszcze dokupić, co w niej zmienić, pochować, wystawić i jak ją upiększyć by czarowała swoim wnętrzem i zachęcała do częstych odwiedzin.
Pewnie nie raz zastanawialiście się nad tym, co takiego ma w sobie Wasza kuchnia, że jest miejscem, w którym chętnie się przesiaduje, je śniadanie, czyta poranną gazetę, rozwiązuje krzyżówki, słucha muzyki etc.
Właśnie ja tak mam... uwielbiam z kubkiem gorącego napoju przesiadywać w kuchni
i planować sobie mój dzień, najbliższy tydzień, moje wydatki, wrzucać posty na bloga.
W kuchni jest coś magicznego, co mnie przyciąga i nie koniecznie nazywa się jedzeniem ;)
Czy Wy też tak macie? Ostatnio dostałam fantastyczną książkę, w której jest wiele ciekawych informacji na temat kuchni, tego jak powinna wyglądać aby była funkcjonalna, jaki sprzęt powinien się w niej znaleźć, jak i przecudowne przepisy kulinarne...
Ale o tym już jutro.

Dobranoc :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz