5 grudnia 2012

świąteczne porządki

Właśnie od dziś zaczęłam generalne, świąteczne porządki. Chociaż mieszkanie nie ma ogromnego metrażu, powiedziałabym bardzo skromny to jednak wypadałoby umyć okna, przetrzepać szafę i poukładać, tak aby wszystko miało swoje miejsce. Dopiero później wziąć się za przyozdabianie i inne dekoracje.

Dziś postanowiłam umyć okna... chociaż uwierzcie mi bardzo tego nie lubię, to jednak zmierzyłam się z tym. Znów sprawdziło się powiedzenie, że choćby w najsłoneczniejszy dzień zająć się myciem okien to i tak będzie padać. Gdy ja skończyłam delikatnie zaczął prószyć śnieg :))) Kolejnym miejscem moich porządków była szafa, szafeczki
i szufladeczki. 
Największy problem jak zawsze mam z ułożeniem szalików, apaszek, chustek ale i z tym sobie poradziłam.

Co pół roku staram się robić przegląd mojej garderoby aby wyrzucić zniszczone i sprane ubrania, a te w dobrym stanie, które się znudziły oddać innym. Następnie pakuję je do papierowych toreb i przeważnie zanoszę do domu samotnej matki, by oddać tym którzy potrzebują tego bardziej niż ja. Przed świętami miło jest dokupić jeszcze do tego trochę żywności, środków czystości i innych produktów, otrzymując w zamian uśmiech, ktory jest BEZCENNY!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz