22 listopada 2012

Pozostając przy temacie bardzo ciepłym i płomiennym, dziś kilka słów o świeczkach. 

Zapewne posiadacie i te maleńkie, potocznie zwane podgrzewaczami (tea light), jak i te większe, bardzo urozmaicone, jednolite i kolorowe. Niby nic, a potrafią zmienić cały nastrój we wnętrzu. Udekorują mieszkania takie niewinnie, delikatnie, a jednocześnie nie zawsze potrafimy zwrócić na nie uwagę, chociażby za dnia, kiedy są jak uśpione. Są ozdobą każdego stołu, stolika kawowego, upiększą nie jeden parapet, czy też nadadzą charakteru Waszej łazience. 





Ich blask tworzy niezastąpiony klimat podczas jesiennych czy też zimowych wieczorów. 
W sklepach dostępne są różne świeczki, ręcznie robione, malowane, w szklanych osłonkach, wykonane z wosku pszczelego, te dekoracyjne i te zapachowe. Na pewno są dobrym i nie drogim sposobem upiększenia domu, czy mieszkania. Mogą prezentować się na różnego rodzaju podstawkach, jak i świecznikach o urozmaiconych kształtach. 
Nie wiem czy wiecie, ale bardzo dekoracyjne są tak zwane candlelight ball, czyli podwieszane świeczniki w kształcie szklanych kul, wykonane ręcznie. Dadzą  o wiele intensywniejsze światło podczas wieczoru ze znajomymi.





bomida.com






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz