13 września 2012

Udany zakup

W życiu nic nie dzieje się przez przypadek, wszystko jest dokładnie zapisane.

Będąc ostatnio w moim rodzinnym mieście wybrałam się z Mamą na zakupy. 
W jednym ze sklepów znalazłam po przecenie poduszkę, z oryginalną poszewką- motyw roweru cruiser. Poduszka nadaje mojej sofie (która ma odważny, rudy kolor) odpowiedniego charakteru.

Dodatki kupujmy z głową! :D

Po co, zbyt wiele drobiazgów, które jednocześnie wprowadzą do naszej przestrzeni nieład- i to nie ten artystyczny :) Często zdarza się tak, że po przyjściu do domu nie potrafimy znaleźć im miejsca i rozrzucamy je jak popadnie, co czasem przypomina przejście tornada, bądź też niektórych mężczyzn rozrzucających swoje ubrania po całym mieszkaniu (w tym miejscu pozdrawiam wszystkich Mężczyzn, w szczególności mojego Męża :)))  

Nie chodzi, o to, by wnętrze było kiczowate i zawierało jak najwięcej super przedmiotów, ale i pobudzało nasze zmysły zapraszając do siebie. Najlepiej aby dodatki w różnych kolorach nie występowały pojedynczo. Przykład: by ożywić wnętrze gdzie dominują kolory brązu, beżu i bieli wprowadzamy trzy seledynowe poduszki i do tego zielony wazonik na ławie. Jest już kilka elementów, które ze sobą współgrają i nie wyglądają zbyt wyzywająco. Tak jest z moją nowo zakupioną poduszką. 
Ten sam kolor poszewki, identyczny materiał, jak zasłonki i wszystko ze sobą idealnie współgra.





Jedna poduszka, dwa oblicza :)

1 komentarz:

  1. Anonimowy00:54

    Co prawda to prawda z tym gadżetowym zaśmiecaniem. A poduszka jest cudna! Takim rowerem też bym nie pogardziła ;]

    Mątwa

    OdpowiedzUsuń